Raport parkrun Dąbrówka #47 – 7 Lipca 2018

Hej, ho! Wybaczcie zwłokę, ale już dostarczamy raport z sobotniego spotkania!
ra
W ramach parkrun Dąbrówka zgromadziliśmy się na naszej leśnej ścieżce, przy pieńku oczywiście, po raz 47 Jakiś jubileusz wisi w powietrzu!
Tym razem nie pojawiły się żadne specjalne okazje, ale za to pojawiło się 45 radosnych parkrunowiczów, którzy pokonali trasę 5 km biegnąc i maszerując. Jak ktoś nie był radosny, to na pewno tylko przed przebyciem naszej piątki

Pojawiło się 10 Pań, 34 Panów i jedna osoba bliżej nieokreślona - bez kodu. Statystyki się polepszają, ale celujemy w 0 osób bez kodu! Pomożecie? Wśród osób, które dotarły do mety, mieliśmy aż 4 debiutantów! Aleksandro, Agato, Mateuszu i Katarzyno! Witamy Was serdecznie w naszej parkrunowej rodzinie i zapraszamy ponownie!

Oczywiście grzechem byłoby nie wspomnieć o rdzeniu, na którym oparte są nasze spotkania - wolontariuszach. Siódemka wspaniałych prezentuje się następująco:

Daniel MUSIAŁ - fotograf;
Mariusz Krzysztof NOWAK - zamykający stawkę;
Michał PODWÓJCI - skanujący zawodników;
Piotr MAJEK - piszący ten raport;
Piotr ZACHWIEJA - sortujący tokeny;
Roksana ZACHWIEJA - pilnująca pozycji na mecie;
Tomasz NAPIERAŁA - niezmordowany koordynator i mierzący czas.

Świetnie, że wszyscy byliście w tę sobotę z nami! Warto wspomnieć, że liczna grupa dotarła na dalszą część parkrunu, tę kawiarnianą. Zachęcamy do zarezerwowania sobie kilku minut po biegu, a raczej po 10, jak już się sprzątniemy ze wszystkim, na spotkanie bardziej towarzyskie. Zapewniamy nowe znajomości, a Parkova Cafe ze swojej strony dobre jedzenie i picie.

Na koniec zapraszamy wszystkich na spotkanie 48, które odbędzie się w najbliższą sobotę, 14 lipca, start 9:00 spod pieńka (którego coraz słabiej widać). Każdy jest mile widziany, więc jak chcecie rozpocząć weekend w najlepszy możliwy sposób, to nie może Was zabraknąć! Udanego tygodnia! Z parkrunowym pozdrowieniem!