#155 parkrun Kalisz

Dzisiejszy parkrun był dedykowany naszym Tatom, zarówno tym, którzy mają za sobą kilka dni czy miesięcy doświadczeń, jak i tym, którzy mają za sobą kilkudziesięcioletnie doświadczenie.

 

Tata na start!

 

I z tej okazji w imieniu całej społeczności parkrun chcielibyśmy życzyć wszystkim naszym Tatusiom wszystkiego najlepszego, a przy okazji dedykować im poniższy wiersz!!!

 

„Spacer z Tatą”

 

A kiedy będzie słońce i lato
Pójdziemy sobie na spacer z tatą.
Ja będę miała nową sukienkę,
Tato będzie mnie trzymał za rękę.

 

Pójdziemy wolno, prosto przed siebie,
Będziemy liczyć chmury na niebie,
Będziemy liczyć drzewa przy drodze,
Będziemy skakać na jednej nodze.

 

Miniemy kino, przedszkole i aptekę,
Jeszcze spojrzymy z mostu, na rzekę,
Jeszcze okruchy rzucimy falom,
Kupimy w kiosku różowy balon.

 

Kiedy będę już bardzo zmęczona,
Tato posadzi mnie na ramiona
(tacy będziemy jak nikt, szczęśliwi).
A wokół ludzie będą się dziwić,
I wszyscy będziemy patrzyli na to,
Jak na barana niesie mnie tato.

 

Autor: Małgorzata Mrózek-Dąmbska

 

 

Specjalnie na tę okazję Kinga Ptak i Agnieszka Andrzejewska upiekły wspaniałe słodkości. Były nawet chorągiewki z napisem: SUPER TATA! Dziękujemy!!!

 

 

No cóż, żeby móc sobie na nie pozwolić, chcąc nie chcąc, trzeba było stanąć na starcie i pokonać dystans 5 km, jak zwykle w doborowym towarzystwie, a było dzisiaj z nami 57 osób w tym 2 debiutantów oraz 3 gości z innych lokalizacji.

 

Szczegółowe wyniki dostępne tutaj: https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=155

 

Jak co sobotę nie mogło zabraknąć naszych wolontariuszy, a byli nimi dziś:

 

Stoper - Marek Wasiewicz

 

Tokeny – Mieczysław Nowacki

 

Skaner – Marzena Bajer

 

Zamykający stawkę – Monika Przybylska

 

Fotograf – Agnieszka Andrzejewska

 

Woda – Agnieszka i Wojciech Kos

 

Przechowujący sprzęt – Joanna Nowacka

 

Sortowanie tokenów - Daria Pawlak

 

Wprowadzanie wyników – Marcin Andrzejewski

 

Koordynator biegu - Artur Nowacki

 

Jeżeli nie byliście jeszcze wolontariuszami, a wydaje Wam się, że to jakaś bardzo skomplikowana i trudna do opanowania czynność, to możecie zapytać o to naszych dzisiejszych wolontariuszy, a oni na pewno odpowiedzą, że strach ma wielkie oczy i że nie ma się czego obawiać. Pamiętajcie na wolontariacie nigdy nie jesteście sami, na miejscu zawsze nad całością czuwa koordynator biegu. Więc jeżeli już rozwialiśmy Wasze wątpliwości i jednak chcielibyście spróbować, dostępne role na przyszłe edycje parkrun możecie sprawdzić tutaj:

 

https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy/

 

 

A po pokonaniu naszej trasy jak co tydzień udajemy się do naszej zaprzyjaźnionej kawiarni Cafe Calisia, gdzie wprowadzamy wyniki, podsumowujemy co się wydarzyło, rozmawiamy z naszymi uczestnikami i „knujemy” jak wam urozmaicić następne edycje. A wszystko to przy pysznej kawie, herbacie czy innych smakołykach. Nie było Cię tam jeszcze z nami? Hmm… w takim razie zapraszamy następnym razem, może zainspirujesz nas swoimi pomysłami, pomożesz przy sortowaniu tokenów lub po prostu chcesz „pomarnować” z nami troszkę czasu i dobrze się przy tym bawić.

 

 

A tymczasem do następnego parkrun zostało nam tylko kilka dni ;)

 

Przyjdź do nas znowu, przyprowadź swoich najbliższych: męża, żonę, brata, siostrę, rodziców, dzieci, znajomych, nawet przybyszy z innej planety ;) A i jeszcze jedna tajemnica, nigdy nie będziesz u nas ostatni, to gwarantujemy!!!

Raport dostępny jest również:tutaj

Autor notatki: Artur Nowacki