#163 parkrun Kalisz

Stoi na stacji lokomotywa... dzisiaj zabieramy Was na 163. parkrunową wycieczkę.

Nasz parkrunowy pociąg kursuje tam i z powrotem na trasie o dystansie 5 km.
Trasa wije się wzdłuż rzeki Prosny, która z wolna kibicuje wszystkim i każdemu z osobna.
Mamy lokomotywy, które co sił w nogach mkną do mety aby zameldować się z najlepszym czasem. Lokomotywy czasami się zmieniają - jak mają problem z parą ;) Pewnie to zależy od kaloryczności paliwa, jakie przyjmują przed biegiem - nie wnikam. Ostatecznie kursują bez opóźnień i zawsze można na którąś liczyć. Mamy też ostatni wagonik, który zamyka stawkę i raczej niespieszno podąża do mety kontemplując piękne okoliczności przyrody. Ostatni wagonik jest bardzo ważny, sprawdza czy wszyscy są bezpieczni i czy się nikt nie wykoleił.
Wagoniki pomiędzy lokomotywą a wagonikiem zamykającym to wszyscy uczestnicy tej ekspresowej wycieczki.
I tu mam duży problem, bo wagoników jest tyle, że nie mogę ich wszystkich wymienić i opisać - trochę wstyd...
Zatem w wielkim skrócie:
Są wagoniki duże i małe, szybsze i wolniejsze, kolorowe i mniej kolorowe, bliźniaczo podobne i podobne tylko do siebie. Poruszają się jeden za drugim, na singla, w parach oraz w liczniejszych formacjach i zespołach.

Niektóre jeżdżą od samego początku parkrun, inne - trochę krócej.
Szczególne gratulacje dla uczestników: Czesława Fabiańskiego (50. bieg) oraz Dawida Figlaka (10. bieg). Jubilaci tradycyjnie otrzymali niepowtarzalne dyplomy upamiętniające ten wyczyn.

W naszym dzisiejszym "pociągu" naliczyliśmy 93 uczestników, 6 biegaczy wystartowało po raz pierwszy, mieliśmy również 2 gości: z Poznania oraz Warszawy. Dziękujemy za wybór naszej lokalizacji oraz zapraszamy ponownie. Dzisiejszy rozkład jazdy oraz czasy przybycia możecie sprawdzić tutaj https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=163.

Na stacji docelowej/mecie czekali już na Was nasi wolontariusze. To oni dbają o sprawy techniczne oraz Wasze bezpieczeństwo. Dziś specjalne podziękowania dla: Artur Kaźmierczak (pomiar czasu-stoper), Mieczysław Nowacki (bezpłatne bilety/tokeny), Joanna Nowacka (skanowanie biletów/tokenów), Agnieszka Andrzejewska (fantastyczne zdjęcia z trasy), Aneta Kaźmierczak (ostatni wagonik/zamykająca stawkę), Michał Pośpiech (sortowanie biletów/tokenów), Marcin Andrzejewski (wprowadzanie wyników), Artur Nowacki (fachowy serwis/przechowanie sprzętu i kto wie co jeszcze...), Daria Pawlak (płyny/napoje). Dziękujemy!

Pamiętajcie, że każdy z uczestników może zostać wolontariuszem. Harmonogram dla wolontariuszy oraz wolne terminy znajdziecie tutaj:
https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy/.

Kolejna stacja - Cafe Calisia. Dlaczego tu przychodzimy? To proste - przychodzimy tu po smak dobrej kawy, po zapach świeżo upieczonego ciasta, po klimat miłej rozmowy i praktycznych porad od bardziej zaawansowanych biegaczy. Segregujemy tokeny, wprowadzamy wyniki i zgrywamy zdjęcia. Serdecznie zapraszamy do udziału we wspólnych sobotnich spotkaniach zaraz po biegu. Dziś swoje urodziny obchodził Marek Wasiewicz. Solenizantowi składamy najlepsze życzenia, sukcesów na parkrunowej ścieżce i życiu prywatnym. Ach! I dziękujemy za pyszne ciasto :)

Dziś po raz pierwszy mogłem stanąć przed Wami w unikatowej - niebieskiej kamizelce koordynatora biegu i rozpocząć 163. parkrun Kalisz. Dziękuję Wam wszystkim za taką możliwość, było nie-sa-mo-wi-cie! Super jest być małą częścią takiego Wielkiego Składu!
Zapraszamy Was w kolejną sobotę, startujemy jak zwykle o 9.00.
Do zobaczenia...

P.S.
Możesz znacznie więcej niż Ci się wydaje!

Autor notatki: Rafał Pawlak

 

#162 parkrun Kalisz

Dzisiejsza – 162. edycja parkrun Kalisz pokazała, że parkrun jest całkowicie dla każdego, dla biegających, truchtających i spacerujących, a najważniejsze, że każdy może zostać wolontariuszem, skoro ja mogłam zostać koordynatorem! Niemożliwe stało się możliwe. Właśnie dzięki wolontariuszom parkrun trwa. Dlatego zachęcam każdego do aktywnego włączenia się w wolontariat. To naprawdę duża przyjemność i satysfakcja. Dzisiaj, kolejny raz obsada wolontariacka dopisała. O bezpieczeństwo, pomiar czasu oraz identyfikację uczestników zadbali:

Artur Kaźmierczak – stoper

Mieczysław Nowacki – tokeny

Marzena Bajer – skaner

Aneta Kaźmierczak – zamykający stawkę

Ada Wodiczko i Adam Nowacki – woda

Agnieszka Andrzejewska – foto

Rafał Pawlak – sortowanie tokenów

Artur Nowacki – wprowadzanie wyników

Joanna Nowacka – przechowywanie sprzętu

Joanna Synkowska – koordynator biegu

parkrun to nie tylko bieganie, truchtanie, spacerowanie, ale także, a może przede wszystkim, spotkanie fantastycznych ludzi.

Żeby te nasze sobotnie spotkania mogły trwać, jeszcze raz, wszystkich serdecznie zachęcam do włączenia się w wolontariat - dostępne role można sprawdzić tutaj: https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy.

Dzisiaj przygotowane zostały dyplomy dla Jubilatów. Za 50. bieg dyplom otrzymał Dominik Bystrzycki. Gratulujemy!

Przed startem, jak co tydzień, zostaliśmy uwiecznieni na grupowym zdjęciu.

Dziś na parkrun przybyło 85 osób, które postanowiły pobiec, potruchtać lub po prostu pospacerować. Wśród nich znalazło się 4 debiutantów, oraz wielu gości z innych lokalizacji, między innymi z Poznania, Torunia, Warszawy i Gdańska. Bardzo dziękujemy za przybycie na parkrun w Kaliszu i wspólny bieg.

Szczegółowe rezultaty dostępne są tu:

https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=162.

Po zakończeniu, spotkaliśmy się przy pysznej kawie, w Cafe Calisia, gdzie wprowadziliśmy wyniki, ułożyliśmy tokeny i skadrowaliśmy zdjęcia oraz skosztowaliśmy pysznego ciasta, którym częstowała dziś Daria Pawlak. Dziękujemy! Zapraszamy wszystkich parkrunowiczów na sobotnie spotkanie przy kawie, każdy uczestnik parkrun jest tu mile widziany.

Do zobaczenia o 9:00 w przyszłą sobotę.

Autor notatki: Joanna Synkowska

 

#161 parkrun Kalisz

Leniwie czy aktywnie? Nad wodą czy na lądzie? Samemu, w parze czy grupą? Jest wiele sposobów na spędzenie zwykle długo wyczekiwanego urlopu. Bez względu na to, jaki jest Wasz wymarzony sposób na wakacje, wygląda na to, że jedno łączy nas wszystkich… Tak, tak! To oczywiście parkrun :) Hm… tak się jeszcze zastanawiamy… a jak Wam się wstaje rano? Niezależnie od tego, czy poranne cosobotnie wstawanie urasta do rangi wspinaczki na Mount Everest, czy też wyskakujecie z łóżka radośni niczym skowronki, cieszymy się niezwykle, że wciąż tak licznie nas odwiedzacie. I tak dzisiejsze słoneczne spotkanie na ścieżce wzdłuż Prosny połączyło 86 uczestników. Dla 2 z nich to było pierwsze 5 km przebyte w tej formie. Odwiedzili nas też goście z parkrun Łódź i Wielkiej Brytanii. Jak widać, turystyka parkrunnowa latem kwitnie. Nowicjusze i goście wyglądali na zadowolonych, więc chyba się im podobało!

Z pewnością podobało się dziś naszym Jubilatkom. A były nimi Daria Pawlak, która świętowała swój 50. bieg i jednocześnie 25. wolontariat oraz Weronika Wodiczko, która jako druga kobieta w naszej lokalizacji dołączyła do zacnego klubu 100. Obydwie Panie otrzymały pamiątkowe dyplomy i mnóstwo oklasków, w zamian odwdzięczając się małym Conieco. Własnymi wypiekami na mecie częstowała też Gabrysia Trzepacz. Na szczęście nikt nie utknął w króliczej norze ;) Weroniko, Dario, jeszcze raz gratulujemy Wam bardzo serdecznie. Już wkrótce na Waszych profilach pojawią się linki do zamówienia upragnionych koszulek.

Czymś, co bez wątpienia łączy, dając przy tym całą rzeszę pozytywnych emocji i wrażeń, jest wolontariat. Pamiętajcie, że jest on traktowany na równi z aktywnym udziałem w parkrun. Na ten właśnie rodzaj uczestnictwa zdecydowali się dziś: Artur KAŹMIERCZAK (stoper), Mieczysław NOWACKI (tokeny), Jadwiga TRZEPACZ (pomoc przy wręczaniu tokenów), Marzena BAJER (skaner), Aneta KAŹMIERCZAK (zamykający stawkę), Agnieszka ANDRZEJEWSKA (foto), Daria PAWLAK i Rafał SOBCZAK (woda), Joanna SYNKOWSKA (sortowanie tokenów), Marcin ANDRZEJEWSKI (wprowadzanie wyników), Michał POŚPIECH (przechowywanie sprzętu) oraz Joanna NOWACKA (koordynator biegu). Dziękujemy Wam serdecznie za to, że niczym klej spajacie wszystko, aby stanowiło tak świetnie działającą całość. Jeśli ktoś z Was też chciałby stać się na moment takim trybikiem, dzięki któremu kręci się nasz mały parkrunnowy świat, zapraszamy do zapisów. Aktualny harmonogram wolontariuszy dostępny jest na stronie: https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy/.

A kawa? Czyż kawa nie łączy? Jest synonimem wspólnie spędzonego czasu. Jest czymś więcej niż tylko napojem. Kawa niewątpliwie najlepiej smakuje w grupie, to przy niej często przychodzą nam najlepsze pomysły. I tak sporą grupą spotkaliśmy się tym razem w gościnnych progach u Anety i Artura Kaźmierczaków. Wprowadziliśmy tu wyniki (możecie je już sprawdzić klikając w link: https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=161), ułożyliśmy tokeny i zamieściliśmy fotograficzną pamiątkę na fb. Było tu dziś wyjątkowo gwarno i jak zawsze bardzo wesoło. Serdecznie dziękujemy Gospodarzom za gościnę i smaczny poczęstunek.

Na koniec zostawiamy taką myśl… Szukajmy tego, co nas łączy. Zostawmy to, co nas dzieli…

Do zobaczenia za tydzień!

Autor notatki: Asia Nowacka

 

#160 parkrun Kalisz

Sezon urlopowy w pełni, ale dla frekwencji na naszych spotkaniach nie ma to większego znaczenia bo, jak się okazuje, przemieszczamy się po kraju i nie tylko, nie rezygnując z parkrun na ile się da. A skoro nasi stali bywalcy odwiedzają inne lokalizacje, na tej samej zasadzie nas również odwiedzają goście i rachunek się wyrównuje. 92 uczestników mile nas zaskoczyło :)

Tato z córą przybiegli aż ze Świnoujścia :)

Właśnie przy okazji letnich wyjazdów odwiedzili nas goście m.in. z Poznania i Świnoujścia korzystając z tego, że ten sam kod uczestnika obowiązuje we wszystkich lokalizacjach parkrun (w Polsce i na świecie.)

Artur najczęściej biega w zaprzyjaźnionej lokalizacji parkrun Poznań

Gorącą atmosferę podgrzał podwójny jubileusz - 50 bieg juniorki Klaudii Antkowiak oraz 100 jej Taty Sebastiana. Z tej okazji jubilaci poczęstowali nas pysznymi arbuzami oraz cukierkami.

Niedaleko pada jabłko od jabłoni :)

Obsada wolontariacka jak zwykle dopisała. Bieg zorganizowali dla Was: Weronika Wodiczko (koordynator), Ania Przywara (pomiar czasu), Mieczysław Nowacki i Ada Wodiczko (tokeny), Asia Synkowska (skaner), Paweł Olek i Jakub Matuszewski (fotograf), Radek Pior i Ania Matuszewska (woda), Piotr Sternik (zamykający stawkę), Edyta Marciniak (sortowanie tokenów) oraz Michał Pośpiech (przechowanie sprzętu.) Serdecznie wszystkich zachęcamy do zabawy w wolontariat - dostępne role sprawdzicie tutaj: https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy/

Wesoła ekipa

Jeżeli lubicie łączyć wolontariat z bieganiem, najlepsza okazja będzie już w najbliższą sobotę 3. sierpnia, tego dnia odbędzie się bowiem tradycyjnie bieg z pacemakerami czyli osobami, które pobiegną na określony czas. Jaki? To zależy od Was! Zgłaszajcie swoje propozycje w komentarzach.

Zamykający stawkę- Wasza ulubiona rola wolontariacka

Po gorącym biegu spotkaliśmy się w Cafe Calisia na pysznej kawie, bajglach, ploteczkach i wprowadziliśmy wyniki i zdjęcia do systemu. Swoje rezultaty znajdziecie tutaj: https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=160

Teraz nie pozostaje nam nic innego niż cierpliwie czekać na sobotę :)

Do zobaczenia!

autor notatki: Weronika Wodiczko

 

#159 parkrun Kalisz

Ostatnie spotkanie zbiegło się z rocznicą jednego z najbardziej spektakularnych wydarzeń minionego stulecia. Dokładnie pięćdziesiąt lat temu cały świat usłyszał o małym kroku dla człowieka, będącym jednocześnie dużym dla ludzkości.

Dobiegliśmy już naprawdę daleko, a Radek swoje kilometry biega boso.

Z tej okazji nasz stały bywalec Radek Pior, pasjonat astronomii, przygotował dla nas wspaniałą kosmiczną oprawę- mogliśmy postawić stopę na Księżycu, a nawet zagrać nim w piłkę :) Doskonale się przy tym bawiliśmy!

Była nawet rakieta!

Dowiedzieliśmy się od Radka, że w Kaliszu na parkrun zrobiliśmy już ponad 56 tysięcy km, co stanowi 1/7 drogi na Księżyc. Parkrun Polska to ponad 3 mln km, czyli prawie 8 razy Księżyc (albo 4 razy w tę i z powrotem.) Na świecie w 19 krajach przebiegnięto ponad 240 mln km, z czego 148 mln w UK, czyli prawie odległość do Słońca.

Postawić stopę na Księżycu to jest coś!

Na Księżycu do tej pory wylądowało tylko 12 astronautów, ale było to zwieńczeniem pracy ponad 400 tysięcy naukowców, inżynierów, techników i służb naziemnych. Nas w parkrun jest więcej, bo na świecie są prawie 4 mln zarejestrowanych biegaczy i prawie 500 tysięcy wolontariuszy. Czyli istny kosmos!

Kosmiczny parkrun nie doszedłby do skutku bez wolontariuszy: Weronika Wodiczko (koordynator), Asia Nowacka (stoper), Mieczysław Nowacki i Kinga Ptak (pozycje na mecie), Marzena Bajer (skaner), Aneta Kaźmierczak (zamykający stawkę), Marcin Andrzejewski (zdjęcia), Adam i Artur Nowaccy (woda) oraz Urszula Janicka (sortowanie tokenów.)

papierowy Księżyc z nieba spadł...

Jeżeli chcecie się przekonać, jaka to frajda zobaczyć parkrun “od kuchni”, zachęcamy serdecznie do zgłoszeń- harmonogram wolontariuszy jest na bieżąco dostępny pod adresem https://www.parkrun.pl/kalisz/harmonogramwolontariuszy/. Z każdą z ról poradzicie sobie bez problemu, dodatkowo zawsze na miejscu jest obecny koordynator biegu, który czuwa nad przebiegiem spotkania i pomaga w razie potrzeby.

Zamykający stawkę to znana i lubiana funkcja wolontariacka :)

Po odliczaniu prosto z Houston, 67 uczestników ruszyło na trasę. Dla czworga z nich była to pierwsza kosmiczna parkrunowa podróż. Wszyscy wylądowali szczęśliwie, niezależnie od tego jak długo w kosmicznej przestrzeni przebywali.

W ciagu ostatnich 50ciu lat świat bardzo się zmienił bo uczestniczek naszego spotkania było więcej niż kosmonautek. No i tym razem pierwszy wrócił na Ziemię nie Jurij Gagarin, ale Walentina Tierieszkowa ;)

Pamiątkowe "tokeny" dla uczestników.

W czasie misji Apollo kobiety oczywiście pracowały w służbach naziemnych, ale nigdy, przenigdy nie były prezentowane na zdjęciach, w wywiadach itp. ZSRR wysłał jedną Tierieszkową w kosmos i koniec. Sami faceci. Zaczęło się zmieniać dopiero w latach 80.

Podobnie wygląda historia biegania, czy wyobrażacie sobie parkrunową ścieżkę bez kobiet? My nawet nie chcemy sobie wyobrażać :)

Biegają już dziewczynki- Oliwia Jarczewska pobiegła już po raz 10 zdobywając dyplom, a niebawem i koszulkę Juniora. Gratulacje!

Czym skorupka za młodu nasiąknie...

Rezultaty spotkania znajdziecie tutaj: https://www.parkrun.pl/kalisz/rezultaty/weeklyresults/?runSeqNumber=159

Po spotkaniu tradycyjnie spotkaliśmy się w Cafe Calisia, gdzie przy kawce wprowadziliśmy wyniki i gdzie każdy parkrunowiec jest mile widziany!

Parkrun bez kawy? Nie ma mowy!

Zapraszamy na kolejne spotkanie... już w najbliższą sobotę o 9:00!

autorzy notatki: Radek Pior i Weronika Ja

Do zobaczenia na parkrun!

⇐ Nowsze wiadomości