#62 parkrun Pole Mokotowskie

Na parkrunie Pole Mokotowskie spotkaliśmy się po raz 62. Przywitał nas chłodny (ale nie za bardzo), bezwietrzny poranek - idealne warunki do biegania :-)

Dla fanów cyferek, garść statystyk: stawiło się 52 uczestników, z czego 34 mężczyzn i 18 kobiet. 10 poprawiło swoje życiówki, natomiast 8 zadebiutowało (5 zaczęło swoją przygodę z parkrunem właśnie od naszej lokalizacji). Plus nowa pozycja: jeden biegacz bosy!
Powitaliśmy angielskich gości (Sheffield i Londyn) oraz tych z innych lokalizacji parkrun w Polsce, między innymi Lublin, Rzeszów. Najważniejsze jednak, że każdy się dobrze bawił, niezależnie od tempa, celu i tego, skąd przybył. Bo taki jest nasz parkrun :-)

Tłumnie pojawili się również wolontariusze, a warto zaznaczyć, że bez nich nasze spotkania nie byłoby możliwe! Kolejna ważna informacja to fakt, że była to edycja z zającami, którzy pomagały biec naszym uczestnikom na dane tempa.
Byli to: 23:00 - Michał SUŁKOWSKI, 24:00 - Tomasz BRYGOŁA, 25:00 - Marek STOKOWSKI, 28:00 - Michał ABRAMIUK, 29:00 - Kazimierz Banasiak, 30:00 - Derek ZARDUS, 32:00 - Katarzyna LECH

Pozostałe, nie mniej istotne role zostały obsadzone następująco: Renata Ewę KIM koordynowała, Agnieszka PATER mierzyła naszym uczestnikom czas, tokeny rozdała każdemu na mecie Eliza BUJNOWSKA, a potem wraz z kodami osobistymi skanowała je Dorota SIERECKA. Urszula OLCZAK zadbała o bezpieczeństwo zamykając stawkę, a po biegu można było skosztować pysznej herbatki, którą przygotowała Sarah SKELTON. Piotr Adam WITKOWSKI przechowywał sprzęt, a Aleksander SZELĄG prowadził odprawę dla debiutantów, sortował tokeny i wprowadzał wyniki (wolontariusz na medal, szczególnie, że na pracę z wynikami musiał poświęcić 2 godziny, szacun!).

Raport napisała dla was Ania Bulik.
Zdjęcia A.Pater

Do zobaczenia już w następną sobotę, jak zwykle o godz. 9:00. Jest sobota, jest parkrun