parkrun Poznań #330

Emocje po sobotnim parkrun Poznań #330 - edycja z pacemakerami już opadły, czas więc na krótkie podsumowanie tej edycji specjalnej.

Po raz pierwszy w Poznaniu zorganizowaliśmy parkrun z zajączkami. Gdy ogłosiliśmy nabór na pacemakerów prowadzących na czasy 20:00, 22:00, 24:00, 26:00, 28:00, 30:00, 35:00, 40:00 i 45:00, odzew był błyskawiczny. Wszystkie kamizelki zostały zarezerwowane w kilka godzin. Pojawiały się też głosy, że parkrun to nie wyścig, więc po co w nim zające. Potwierdzamy - parkrun to bieg, a nie wyścig, dlatego dlatego nie mamy nigdy podium, medali, ani pucharów. Oferujemy jednak pomiar czasu, parkrunerzy mogą więc obserwować swój progres oraz walczyć o życiówki, które odnotowywane są w wynikach naszych biegów i na profilach uczestników. Dlatego w całym parkrunowym świecie chętne lokalizację organizują edycje specjalne z zającami. Można uczestniczyć w ramach tych edycji w charakterze wolontariusza wyznaczającego tempo lub podpiąć się pod jednego z nich w celu uzyskania wymarzonego wyniku, można też oczywiście biec, truchtać lub spacerować dla samej parkrunowej radości, zupełnie nie oglądając się na "zajaców".

A jak się pacemakerzy sprawdzili na biegu? Po sobotnim parkrunie usłyszeliśmy same pozytywne opinie, że pomysł jest świetny, że zabawa była kosmiczna i że wielu parkrunnerom udało się w końcu uzyskać wymarzony wynik, np. złamać 20-tkę na Cytadeli. Wiele osób wróciło na parkrun badź pojawiło się po raz pierwszy na Cytadeli specjalnie dla tej edycji. Frekwencja była znakomita - 238 uczestników, a jeszcze bardziej imponująca była liczba nowych cytadelowych Personal Best, których naliczyliśmy aż 44. Na pewno duża w tym zasługa świetnego prowadzenia grup na poszczególne czasy przez naszych znakomitych zajączków.

Ponieważ odzew był taki pozytywny, to już wkrótce zorganizujemy kolejną edycję z pacemakerami. Obserwujcie nasz profil, w odpowiednim czasie podamy więcej informacji.

Sobotni parkrun zorganizowało 26 wolontariuszy (wśród nich 9 zajączków), wielkie dzięki dla Was wszystkich:

Adam KUŹMA • Adrian Diego STAN • Anna Maria RATAJCZYK • Bartosz PYSZCZAK • Basia KAPELA • Dariusz ŁAGOWSKI • Dawid BULCZYŃSKI • Dorota ŁAGOWSKA • Grzegorz Piotr TOMASZEWSKI • Iwona SZYMAŃSKA-STAWIAK • Jagoda ROSZYK • Jarosław KOPERSKI • Małgorzata WAWRZYNIAK • Michał EGLER • Michał GURAJDOWSKI • Michał KAFTAŃSKI • Michał MATECKI • Mieszko MAZUREK • Natalia SMOLAREK • Paulina KAJDAN • Piotr BĄKOWSKI • Piotr ŁAGOWSKI • Robert POLACZEK • Tomasz KACPRZYCKI • Wiola HARKIEWICZ • Wojtek KOWALSKI

Sobotnie jubileusze to: Jan WEITZEL zaliczył dziesiąty juniorski parkrun, a po raz pięćdziesiąty w parkrunie pobiegli: Michał GURAJDOWSKI, Maciej STAWIAK i Aneta MARCINIAK - HENC. Wielkie podziękowania za regularne uczestnictwo w naszych spotkaniach.

Aż 22 osoby po raz pierwszy pojawiło się w tą sobotę na parkrunie, to równiez bardzo imponująca liczba. Turystami z innych lokalizacji byli: Krzysztof Szubarski, koordynator parkrun Cieszyn, który zapraszał Was do odwiedzenia swojej unikalnej w skali światowej lokalizacji, gdyż jej trasa położona jest w dwóch krajach: Polsce oraz Czechach i w trakcie biegu dwukrotnie przekracza się granicę państwową. Z parkrun Kościan odwiedził nas Tadeusz DOMAGAŁA, z parkrun Gorzów Wielkopolski Elżbieta ZABAGŁO, a z londyńskiego Osterley parkrun przyjechał do nas Siuda JAROSLAW .

Przepiękne zdjęcia z soboty możecie jak zawsze oglądać na profilach naszego nieocenionego fotografa Jarek Koperski - Sport. Wybrane zdjęcia są dostępne na fanpage’u Jarka:

https://www.facebook.com/pg/jarekkoperski.sport/photos/?tab=album&album_id=2210851382569167

A wszystkie fotki stopniowo są zawsze dorzucane na jarkowego Google’a, tam więc też warto zaglądać:

https://photos.app.goo.gl/JAfS1u8QxwZWB2h19

Kilka zdjęć naszych zajączków dołączamy też do tej relacji.

Jeszcze kilka dni, znowu będzie sobota i kolejny parkrun. Do zobaczenia!

#loveparkrun
#loveParkCytadela

tekst: Grzegorz Tomaszewski