Z wierszem w tle… 60 parkrun Skórzec

Autorka Katarzyna Turek
Dziś sobota, a więc z rana
Wyruszmy na parkrana.
Tryb życia siedzący,
Zmieniamy na biegający.
Trochę z nieba leje,
Ale w lesie.... pełne zaludnienie.
Wszyscy do mnie machają,
Już na start wołają
i na wieczór się umawiają.
Po raz kolejny sprawdza się zasada,
że na parkrun nie pada.
Arek muzę włączył,
a nam kolejny “bieg” się załączył.
Marta fotki robi,
dziewczyny pokazują nogi.
Dzieci świetnie się bawią,
samochód śnieżkami oblepiając.
Na trasie się mijamy
i “5” przybijamy.
Mokre skarpetki od chlapy mamy,
Ciepła herbatka, słodkości przepyszne,
To rzeczy oczywiste.
Biegałeś, truchtałeś, maszerowałeś -
możesz mieć sumienie czyste.
 
  • Do lewej
  • Do środka
  • Do prawej
Usuń

kliknij, aby dodać opis

Dziękujemy... wolontariuszom
Agata KUBAŚ • Arkadiusz KUBAŚ • Ewa KUBAŚ • Helena KRUPA • Katarzyna TUREK • Lidia NOWOWIEJSKA • Malwina TUREK • Marta KUBAŚ • Marta SAWICKA • Ryszard WYSOCKI • Stanisław ŚWIĄTEK • Stanisław ŻAK
Bez Was by tego wiersza nie było....
P.S.
Spotkanie 60 to:
22 uczestników, którzy pokonali trasę i 12 wolontariuszy bez których było by to nie możliwe,
3 nowych uczestników. Dwoje mieszkańców Skórca, którzy pokonali swój pierwszy parkrun w ogóle - witamy w rodzinie Dorota Świderska i Jakub Świderski. Trzecim “nowym” był gość z parkrun Olsztyn Jarosław Białek - mimo, że to nie “turysta parkrunowy” to jednak jego ścieżka skręciła w kierunku Skórca,
2 gości z “za granicy - a dokładnie ze Szwajcarii. Odwiedziła nas nasza obecna rekordzistka trasy Marta Sawicka - pewnie sprwdza jak się rekord trzyma - oraz Sebastian Lambert. Oboje dumni członkowie klubu “100 zaliczonych parkrunów”
Zdjęcia od Marta Kubas ----> https://www.facebook.com/pg/parkrunSkorzec/photos/?tab=album&album_id=1101638809997623
Rezultaty ---> http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/
Zapraszamy na Aktywne ferie z parkrun Skórzec - spotkanie #61
 

52 parkrun Skórzec

 

 

Obraz może zawierać: 8 osób, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją, na zewnątrz i przyroda

Poranek przywitał nas delikatnymi promieniami słońca.

Przyprószone białym śniegiem, ćwierkanie sikorek i nasz bajkowy las zachęcił wszystkich do ruszenia się z ciepłego łóżeczka. Punkt 9 zebrała się grupa biegaczy, wolontariuszy i naszych niezawodnych maluchów, którzy dopingują do biegu. Wszyscy z uśmiechem od ucha do ucha, zadowoleni, chętni do działania.

Na linii startu ustawiło się 17 uczestników. Pokonali trasę w zawrotnym tempie jak na takie warunki pogodowe. Pierwsza trójka to mężczyźni, następnie nasza Alicja z Krainy Czarów z czasem 27:50 siedząc im na ogonach.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, kapelusz i na zewnątrz

Kolejni zawodnicy wyłaniali się z lasu przyśpieszając na ostatnich metrach. Na naszym parkrunowym przystanku czekała już gorąca herbata, pierniczki, ciasteczka i ciepełko płynące z ogniska i gorących serduszek wolontariuszy. A wolontariuszy dziś mieliśmy 18:

Michał KACZOROWSKI poprowadził rozgrzewkę,

Helena KRUPA wydawała tokeny,

Amelia KRUPA skanowała wasze kody,

Marta KUBAŚ obfotografowała wszystko,

Justyna NIEDZIAŁEK skoordynowała całość,

Zuzanna WOJEWÓDZKA zamykała stawkę,

Agata KUBAŚ, Ewa KUBAŚ, Samuel Sebastian MONTEWKA, Julian NIEDZIAŁEK, Filip SAWICKI, Wiktoria TUREK, Lila TUREK, Malwina TUREK, Jakub ZAŃKO to nasi niezawodni kibice.

Obraz może zawierać: 8 osób, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją, na zewnątrz i przyroda

Za tydzień (22 grudnia) 1 urodziny parkrun Skórzec. Świętuj z nami. Możecie się spodziewać niespodzianek.

Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Zapraszamy też wszystkich na świąteczną odsłonę parkrun już w Drugi Dzień Świąt, wyjątkowo w ŚRODĘ i o wyjątkowej godzinie bo o 10. Przyjdź i pochwal się jaka rózgę dostałeś od Mikołaja.

Obraz może zawierać: tekst

Zapraszamy.

By Justyna Niedziałek

 

 

#20 parkrun Skórzec

Dzisiejszy raport poczyniła Justyna Niedziałek
Po raz kolejny udowodniliście, że warto wstać w sobotni poranek i aktywnie rozpocząć weekend. Co prawda ten dłuuuuuugi weeeeekend nie wiadomo kiedy się zaczyna a kiedy kończy dla dzieci, młodzieży i dorosłych pracujących mniej lub więcej ale i tak warto było wpaść do nas na sobotnie małe „co-nie-co”. Dwudziesty parkrun Skórzec pomogli nam zorganizować WOLONTARIUSZE, bez których nic by się nie kręciło tak jak się kręci. Jak zawsze możemy liczyć na Was. W naszej parkrunowej rodzinie mamy nowych młodych, prężnych, chętnych do pomocy ludzi. Oto oni: Renata BALCERZAK – zbierała tokeny, Michał KACZOROWSKI – wydawał tokeny, Konrad KRÓLAK – sekcja słodkości (własnoręcznie upiekł nam „tort” na 20 edycję), Agata KUBAŚ i Ewa KUBAŚ – bardzo pomocne dopingowanie na mecie, Arkadiusz KUBAŚ – poranne sprawdzenie i oznaczenie trasy, koordynacja, czasomierz, Wojtuś MARYNIAK – zamykał stawkę, Paulina OSIŃSKA – nasza skanerka , Dorota PIEKART – oprawa foto, Emilia STRZALIŃSKA – profesjonalna rozgrzewka, Ignacy STRZALIŃSKI – dopingowanie mamy i nie tylko…, Stanisław ŚWIĄTEK – obstawa trasy, Wiktoria TUREK – zagrzewanie na finiszu , Ryszard WYSOCKI - obstawa trasy, (dzwonki i piątki dla wtajemniczonych) Jeśli jeszcze nie masz wolontariatu na swoim koncie a chciałbyś się do nas dołączyć to zapraszamy w kolejną sobotę o 8.45 – zawsze jest cos do zrobienia.
Majówka na sportowo okazała się równie licznym wydarzeniem co poprzednie nasze spotkania. Trasę pokonało 63 uczestników z czego 45 kobiet. Aż 16 osób pokonało trasę po raz pierwszy i większość z nich przybyła w ramach programu 6 za 6. W konkursie najliczniejszej grupy , który ogłosiła Beata Maryniak wygrał pewien sympatyczny Dyrektor szkoły, za którym przybyło chyba kilka klas uczniów i uczennic.
Relacja od nich w następnej odsłonie…..
„Baby górą”
Dwudziesta edycja parkrun Skórzec okazała się bardzo szczęśliwa dla tej piękniejszej połowy ludzkości. Kobiety dzisiaj pokazały, że warto słuchać rad trenera i wprowadzić w życie nową myśl szkoleniową czyli z……..ć. My babeczki wzięłyśmy sobie do serca przesłanie i od linii startu gnałyśmy co sił do przodu. Na drugim kilometrze miałyśmy bliskie spotkanie z sarną, która ze zdziwieniem obserwowała ten galopujący babiniec. Tylko tuman kurzu pozostawiony na polnych drogach wskazywał w którym miejscu trasy jest nasza przodowniczka. Do mety dobiegło kolejno 5 uśmiechniętych, szczęśliwych, zadowolonych sportsmenek, następnie jeden wspaniały chłopak Jasiek Solnica i znów babeczki, babeczki, babeczki. „Baby górą” – życiówki popełniło aż 9 pierwszych osób na mecie, w tym 8 „bab”. Pierwsza Emilka Strzalińska z czasem 27:31, następnie Dorota Stańczuk i Marta Kubaś i tak dalej i tak dalej (możesz sprawdzić na http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/. )
Trasa jak zwykle zachwycała. Zieleń zagościła już pełną parą w lesie na polach i łąkach – jest bajecznie i pięknie. Przyjdź do nas - zostaw hałas, zgiełk, spaliny, smog i całą resztę na te kilkadziesiąt minut . Podłącz się do naszego leśnego wi -fi i chłoń ciszę, spokój, zapach lasu, pól, świeżo skoszonej trawy. Nasz przystanek parkrun działa i chyba już na stałe zagościł w sercach większości osób, które choć raz do nas zawitały i postanawiają wracać i wracać i wracać... Ja wracam co tydzień, żeby naładować baterie na cały ciężki tydzień pracy, żeby spotkać pozytywnie zakręconych ludzi, żeby pogadać o … syropie z pędów sosny lub skusić „Adama” na jabłko lub sałatkę owocową. Przychodzę dla ludzi, których bardzo, bardzo lubię i z którymi chcę poprzebywać, których podziwiam, za którymi normalnie tęsknię. Dzisiaj kolejny raz wracam pełna energii do dzieci, rodziny, obowiązków, do pracy, bo mam to coś, czego inni mi zazdroszczą, mam perspektywę na kolejne dni, tygodnie, mam Was moi drodzy.
OGROMNY SZACUN dla najstarszego zawodnika, naszego kochanego wolontariusza, który będąc w pięknym wieku kategorii WM 70-74 pokonał trasę po raz pierwszy z czasem lepszym od 8 pozostawionych daleko w tyle młodzików. Pękam z dumy, że mamy w klubie takich wspaniałych ludzi i od dzisiaj nikt nie ma wymówki, że coś tam boli i strzyka, że za wcześnie, że dzieci, że pada, że, że, że………………….
Ruszać cztery litery i czekamy już w sobotę o 8.45.
Do zobaczenia.
 

#19 parkrun Skórzec

parkrun 19 to był kolejny rekord frekwencji.

76 osób pokonało nasza trasę a 24 z nich pobiło swoje rekordy osobiste.... forma rośnie. Najszybszym uczestnikiem był Paweł Jastrzębski a najszybszą kobietą Dorota Stańczuk. Przywitaliśmy 19 nowych uczestników.
Nasz bieg odbył się dzięki wolontariuszom : Arkadiusz Kubas - koordynator • Iza Krzyzińska - zamykała stawkę • Jakub ZAŃKO - dopingował dzielnie wraz z Julian NIEDZIAŁEK, Wiktoria TUREK i Lila TUREK • Marta Kubas - fotograf • Michał TUREK - wręczał tokeny • Monika IWAŃSKA - zmierzyła czas • Ryszard WYSOCKI , Stanisław ŚWIĄTEK , Stanisław ŻAK - zabezpieczyli trasę • Łukasz Witczuk - poprowadził rozgrzewkę. To dzięki nim nasze biegi są zawsze bezpłatne.
Specjalne wyrazy uznania dla Maćka Iwańskiego, który mimo złamanej ręki ukończył dzisiejszy bieg ... tak parkrun to nałóg i nie ma sensu z nim walczyć.

Tyle suchych faktów, teraz kilka słów od Beata Maryniak .... uwaga oczy się pocą:

“ Witajcie serdecznie ! Pewnie zastanawiacie się kim jest ta Pani w przyciasnych spodenkach , zwykle ubrana całkowicie nieadekwatnie do pogody? Tak, to ja. Szalony człowieczek o niewyobrażalnej wyobraźni. Bo jak inaczej określić kogoś, kto praktycznie nie biegał, dla którego nie istniała godzina 9 rano w sobotę ? Lokomotywa Julian Tuwim ↓ A skądże to, jakże to, czemu tak gna? A co to to, co to to, kto to tak pcha, Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch? To para gorąca wprawiła to w ruch, To para, co z kotła rurami do tłoków, A tłoki kołami ruszają z dwóch boków I gnają, i pchają, i pociąg się toczy, Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy, I koła turkocą, i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!… Tak! To Wy jesteście moją lokomotywą. Bo nie wiem czy zdaliście sobie sprawę, ale park run to ludzie. To uśmiechnięci wolontariusze, Pan z dzwoneczkiem radośnie bębniący dzwonkiem, gdy mijasz jego szacowną postać. Czy ktoś inny potrafi tak pobudzić do lotu? 19 parkrun Skórzec uważam za niezwykle udany! Bo tak naprawdę mój park run zaczyna się już rano. Gdy jadę autem z 2 moich dzieci, gdy uda mi się wyciągnąć kogoś jeszcze ( Tofik serdecznie pozdrawia, i macha ogonkiem w ramach pozdrowień) , czuję, że zwyciężyłam. Nie wiem czy zdawaliście sobie sprawę, ze na park run można przychodzić z psem, wózkiem itd. Ta Wasza troska o to czy piesek ma co pić i cz czuje się dobrze. Szacun!! Czuję, że zmieniamy nawyki. Sport –uczy. Uczy pokory, ale również wychowuje. Nie będę Wam pisać, jak i kiedy było mi najbardziej ciężko, nie opowiem Wam, jakie wrażenie robi na Paniach zawodowy chód mistrza ( oraz jego pupa  ). Napiszę Wam o tym, że park run to miejsce dla całych rodzin. Duma, że Karolina biegnie gdzieś z przodu. Ten park run jest dla mnie przełomowy. Czy wiesz, myślałam, ze misja matki to zmotywowanie dziecka do osiągnięcia sukcesu? I ja tak poganiałam Michała, szybciej , szybciej. Dasz radę ! Potrafisz. To, że mówił, że za szybko, puszczałam między uszy. Co? Za szybko ? Nie, na pewno da radę wygrać. Aż na trasie park runa spotkałam kogoś, kto zwrócił mi uwagę, by dać dziecku iść w swoim tempem. O w mordę! Jakie to proste!! Jakie to życiowe. Bo to nie chodzi tylko o te 5 km w pięknych okolicznościach przyrody. To chodzi o życie. Janusz Korczak pisał, że dziecko nie jest Twoją własnością. Ja na tej trasie, poczułam się jak Einstein. Normalnie widziałam tą żarówę świecącą nad moją głową. Daj dziecku iść przez życie swoim tempem. Daj mu odbierać bodźce po swojemu. Te ambitne mrzonki o tym, ze dziecko powinno , że może osiągnąć co najmniej tyle co Ty. Guzik prawda! Każdy człowiek ma prawo żyć w swoim tempie. Nawet jeśli to twoje dziecko. Ten park run pokazał mi, że moje ambicje – to mója sprawa, a nie mojego dziecka. I tego Wam życzę, byście w Swoich dzieciach odnaleźli człowieczka, który może oczekiwać od życia czegoś innego niż wy. A za tydzień 20 – park run Skórzec. Zadanie specjalne !! Niech każdy z Was tak jak ja, przyprowadzi co najmniej 2 osoby. Do zobaczenia.”
Dziękujemy Beata za miłe słowa i też serdecznie zapraszamy na Bieg #20 parkrun Skórzec - Aktywna majówka.
 

parkrun Skórzec po raz 16

Piękny padł rekord frekfencji - 51 uczestników

Na początku ....

.... dziękujemy naszym wolontariuszom, dzięki którym odbył się nasz 16 bieg z cyklu parkrun. Agata MARCINIUK • Aleksandra MARCINIUK dopingowały nas na mecie, żeby każdy poczuł się wyjątkowo :-) • Arkadiusz KUBAŚ oznaczył rano trasę i koordynował bieg • Dorota PIEKART zatrzymała czas w wyjątkowych kadrach i i ubrała nasz rekordowy bieg w piękne słowa • Emilia STRZALIŃSKA przeprowadziła rozgrzewkę po której jak zwykle uczestnicy dali z siebie wszystko na trasie • Kacper PRACZ zeskanował nas z takim entuzjazmem jak pani w Biedronce przed wolną niedzielą ;-) • Małgorzta OLSZEWSKA zamykała stawkę i pilnowała, żeby nikt się nie zgubił w lesie • Monika IWAŃSKA rozdawała tokeny• Zabezpieczeniem trasy zajęli się jak zwykle: Ryszard WYSOCKI • Stanisław ŚWIĄTEK • Stanisław ŻAK
Rekordowo dziś upłynął nam sobotni poranek. Pod wieloma względami był to chyba najlepszy bieg dla wielu uczestników. Rekordowa frekwencja, rekordowe czasy, rekordowo dużo młodszych uczestników, rekordowa liczba debiutantów na naszym parkrunie, wolontariuszy ... oraz gości, którzy odwiedzili nas dzisiaj. Tak, to wszystko, co wydarzyło się dzisiaj było rekordowe, wyjątkowe.... Niektórzy stwierdzili, że biegło im się świetnie, bardzo lekko, lecz byli też i tacy, którzy musieli włożyć nieco więcej wysiłku w pokonanie tej trasy. Był pot i ból. Ale pamiętajmy, że ból jest stanem przejściowym, a duma pozostaje na zawsze...
23 osoby pokonały naszą trasę parkrun po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że cosobotnia aktywność wejdzie wam w krew. 9 osób poprawiło swoje rekordy trasy (PB). Padł też nowy kobiecy rekord trasy parkrun Skórzec. Marta Sawicka pierwsza przybiegła na metę z czasem 22,52. Gratulacje!Pełne rezultaty z biegu znajdziecie tutaj: http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/
Też dziś 4 uczestników odebrało swoje dyplomy za ukończenie 10 biegów. Gratulujemy Anna, Jarosław i Michał Kaczorowscy oraz Krzysztof Krupa
Bardzo nas cieszy, że odwiedza nas coraz więcej juniorów. Do naszego programu "6 za6" dołączyła Szkoła Podstawowa nr 4 im. Adama Mickiewicza w Siedlcach i jedna uczennica tej szkoły właśnie zaliczyło swój pierwszy bieg.
A 14 kwietnia zapraszamy na Bieg #17 parkrun Skórzec ..... może pobijemy kolejny rekord.
 

#15 Wielkanocny parkrun w Skórcu

Już od 15 tygodni spotykamy się, żeby aktywnie rozpocząć weekend.
Ostatnia edycja okazała się rekordowa, bo na starcie stanęło aż 41 uczestników a w organizację biegu zaangażowało się 13 wolontariuszy. Justyna Niedziałek wcieliła się w rolę koordynatora i mierzyła czas, Arkadiusz Kubas przygotował trasę i poskanował uczestników, Dorota Piekart pstrykała zdjęcia a nasz nowy “nabytek” Patryk Bareja na mecie wręczał tokeny. Staś Żak, Staś Świątek i Ryś Wysocki jak zwykle zabezpieczali trasę a Agata Kubaś, Ewa Kubaś, Malwina Turek i Jakub Zańko pięknie uczestnikom na finiszu kibicowali.
11 osób pokonało naszą trasę po raz pierwszy a wśród nich 5 letnia Wiktoria z mega kijkami (tu Łukasz Witczuk był dumny) i jej siostra, 6 letnia Lila. Także 11 uczestników poprawiło swoje rekordy PB. Dziś też jeden z juniorów Krzysztof Zańko ukończył swój 10 bieg kwalifikując się do klubu 10 z możliwością zamówienia okolicznościowej koszulki. Pełne rezultaty jak zwykle na naszej stronie www ---> http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/
Odwiedziło nas kilku gości z innych lokalizacji.
Chłopaki z parkrun Warszawa-Praga w sile dwóch, tj. Luis Freitrs i Arek Ćwiek wpadli z akcją promującą badania profilaktyczne raka prostaty. Andrzej Bielski z parkrun Warszawa-Ursynów członek klubu 100 biegów parkrun z ponad 120 biegami na koncie - to ponad 2 lata cosobotnich biegów. Zapraszamy częściej.
Był też Marek Cholota, który przyjechał z Piły - poniżej jego relacja.
“ Jako 52 lokalizację, do zaliczenia na swojej parkrunowej ścieżce, wybrałem Skórzec, jest to niewielka miejscowość koło Siedlec. Po dotarciu do Skórca idąc na start nie można się zgubić, przy ulicy stoi drogowskaz z dużym napisem parkrun. Po dotarciu zacząłem się przebierać żeby nie tracić czasu, do startu zostało około 30 minut. Ku mojemu zaskoczeniu koordynatorzy pomyśleli o wszystkim, były wieszaki na których powiesiłem swoje rzeczy-super pomysł, może na innych lokalizacjach też się takie coś pojawi, jest to bardzo dobre rozwiązanie.
Po dotarciu strefa startu już była rozłożona,byłem pierwszym uczestnikiem, który się pojawił,po chwili jednak zaczęły przychodzić kolejne osoby,pojawiły się króliczek, zajączek,czekaliśmy też na rowerzystów z stolicy i wtedy pojawiły się niezłe jaja resztę zobaczycie na zdjęciach, przebranie tych rowerzystów wywarło na mnie ogromne wrażenie, a jeszcze w tym pobiec :) brawa dla nich się należą. W związku z tym że było to spotkanie dzień przed Wielkanocą były jajeczka te czekoladowe, te prawdziwe,była babka i inne słodkości. Teraz troszkę o samej trasie, rzadko kiedy parkrun odbywa się w lesie.
Jak dobrze pamiętam to drugi parkrun który jest organizowany w takim miejscu, taka odmiana też się przydaje, jest to dobry "masaż" dla łydek. Biegnąc z Tomkiem dużo sobie rozmawialiśmy o rożnych Naszych startach, kto jakie ma życiówki itd, itp. Po starcie trasa skręcała w prawo i już po chwili byliśmy w lesie, bardzo często było słychać trzask łamanych gałęzi, trasa jest kręta ale to też dodaje smaczku bo widać jak daleko ktoś za kimś biegnie,) Po wybiegnięciu z lasu wbiegliśmy pomiędzy pola, można było poczuć typowe zapachy dla wsi. Przed startem ostrzegano że będą miejsca na trasie gdzie będzie dużo błota i faktycznie, błoto było, biegnąc z Tomek Skóra padło pytanie którędy biegniemy żeby te błoto ominąć,wybór padł na lewą stronę ale po chwili trzeba było różne strony wybierać żeby jak najmniejszy mieć kontakt z błotem . Tomek fajnie się zachował bo w pewnym momencie krzyknął "uważaj bo będę chlapał" Ogólnie z Tomkiem super się biegło,dzięki za wspólny bieg. W okolicy 4 kilometra ponownie pojawiłem się w lesie, było można posłuchać ptaków, tylko za plecami już była cisza. Były zakręty i fajnie bo można zawsze troszkę na takim zakręcie delikatnie przyspieszyć. W końcu zbliżałem się do mety, zaliczyłem 52 lokalizację, przed dobiegnięciem do mety wolontariusze będący na mecie głośno dopingowali, zachęcając do wykrzesania ostatnich sił z siebie. Po wbiegnięciu na metę, chwila odpoczynku i można było się zeskanować, przebrać się w strój codzienny i napić się ciepłej herbaty oraz zjeść jajeczko. Po biegu przyszła też pora na złożenie życzeń świątecznych i musiałem uciekać do Siedlec żeby zdążyć na pociąg do domu. Naprawdę zostałem bardzo miło przyjęty przez każdego w Skórcu, bardzo mi się podobało i za wszystko dziękuje, obyśmy się jeszcze kiedyś spotkali bo tworzycie niesamowitą atmosferę. Za wszystko jeszcze bardzo dziękuje i oby do zobaczenia.
Z biegowym pozdrowieniem,
turysta parkrunowy Marek “
Dziękujemy Marku za odwiedziny i oczywiście zapraszamy ponownie.
A Wy pamiętajcie, że za tydzień jak zwykle o 9 w Skórcu będzie parkrun i mamy nadzieję że Was tu nie zabraknie.
 

14 – liczba doświadczenia….

.... Wolność kiedy wolność staje się niewolą…czyli o 14 biegu Parkrun Skórzec oczami uczestnika Według numerologii z tą liczbą nie ma żartów…podobnie jak z dzisiejszym biegiem parkrun Skórzec. 32 uczestników wzięło udział w 5-cio kilometrowym biegu po wymagających nie lada wysiłku leśnych i polnych ścieżkach. Pobiegli i duzi, i mali, i biegacze, i kijkarze. A wszystko to dzięki naszym wolontariuszom, którzy stawili się w sile 12 osób. I tak: Agata Kubaś, Ewa Kubaś, Malwina Turek – dopingowały pięknie; Arkadiusz Kubas – koordynator i pomiar czasu; Dorota Piekart i Julka Wysocka – fotografia; Katarzyna Turek – tokeny wydawała; Paulina Osińska – zamykała stawkę i pilnowała porządku na trasie a trasę tę zabezpieczyli młodziki Ryszard Wysocki, Stanisław Świątek, Stanisław Żak; no i Łukasz Witczuk – rozgrzewka i to naprawdę oryginalna.
Wszyscy chcieli poczuć tą wolność i satysfakcję, jaką daje ruch na świeżym powietrzu. Nawet wiosenna aura była dla nas niezwykle łaskawa i pozwoliła, aby padły nowe rekordy osobiste (PB) i to aż 11. Najszybciej trasę pokonał dziś Kamil Mikołajczuk a najszybszą dziewczyną była Marta Kubas.
Jesteśmy zadowoleni, że po raz drugi odwiedzili nas kijkarze z Siedlec, na czele z Łukasz Witczuk , który poprowadził dość oryginalną rozgrzewkę. Zawitał też do nas Tomasz Znój, uczestnik Biegu Komandosa na 100 km – nasz bohater. Z dumą prezentował swój medal.
Gratulacjom i uściskom nie było końca. Rozgrzani i pełni emocji rozpoczęliśmy poranne zmagania z tą ciekawą trasą. Z biegami Parkrun Skórzec tak bywa, że kto raz weźmie w nich udział, natychmiast wpadnie w „niewolę parkrunową”. I tak swój dziesiąty bieg dzisiaj odbyła Edyta Zielińska.
W 14 – ym wydaniu Parkrun Skórzec powitaliśmy 6 nowych osób: Beata Maryniak, Dominika Błażejczyk, Mariusz Błażejczyk, Adrian Mikołajczuk, Krzysztof Piekart oraz Andrzej Wysocki. Wszyscy z powodzeniem pokonali trasę… i zapanowało ogólne uczucie zadowolenia i rozprężenia…I tylko gdzieś w oddali było słychać: „Ale w przyszłą sobotę też biegniemy…?” – OCZYWIŚCIE, ŻE TAK…. bo jak inaczej? ….
 

#13 parkrun w Skórcu

 

Zima nie odpuszcza.

Mieliśmy dziś w planie powitanie wiosny, liczyliśmy na kwiatki, zieloną trawę i ćwierkające ptaszki... a tu śnieg, wszędzie śnieg... tak to był #13 parkrun w Skórcu więc czego innego można się było spodziewać.... Ha, ha.
Mimo takiej aury na starcie biegu stanęło 21 osób a w organizację dzisiejszej imprezy zaangażowało się 13 wolontariuszy (trzynastu ??) i tak : Agata KUBAŚ , Ewa KUBAŚ , Jakub ZAŃKO , Malwina TUREK – pięknie kibicowali i biegaczy motywowali • Anna KRUPA – zadbała żeby nikt na trasie nie został i oznakowanie zebrała • Arkadiusz Kubas – rano trasę przygotował, czasy pomierzył i kody poskanował • Helena KRUPA – kody na mecie wręczyła • Justyna Niedziałek – bieg skoordynowała • Marta Kubas – jak zwykle piękne zdjęcia zrobiła • Ryszard WYSOCKI , Stanisław ŚWIĄTEK – zabezpieczali trasę • Stanisław ŻAK – pilnował ognia • Łukasz Witczuk – poprowadził rozgrzewkę i udzielił instruktarzu z poprawnej techniki NW. Dziękujemy Wam pięknie. Także z herbatę, ciasto, słodkości.... za wszystko bo bez Was nie było by parkrunu w Skórcu.
Jak już pisaliśmy na starcie stanęło 21 uczestników i na szczęście (i dzięki Annie) wszyscy stawili się na mecie. Powitaliśmy dziś dwie osoby które pokonały naszą trasę po raz pierwszy: Łukasz Witczuk i Kamil Ładniak . Tym razem nikt nie pobił swojego rekordu trasy... to chyba przez te zaspy po kolana a może dlatego, że z okazji 13 puściliśmy bieg w drugą stronę. Tak główna pętla została dziś pokonana w odwrotnym kierunku... czy ktoś się zdziwił??
4 juniorów zaliczyło dzisiaj swój kolejny bieg w ramach programu "6 za 6": Bartek Olszewski, Czarek Olszewski i Maciej Iwański oraz Krzysztof Zańko, który właśnie dziś otrzymał 6 wpis w swoim paszporcie i teraz nie może doczekać się następnej lekcji w-fu kiedy to dostanie swoją szóstkę – gratulujemy. Pełne wyniki biegu jak zwykle na : http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/

Było nam bardzo miło przywitać specjalnego gościa.

Ta..tataaam!!!! Mistrz Europy w NW Łukasz Witczuk. Łukasz udzielił nam instruktarzu z poprawnych technik chodu NW oraz poprowadził rozgrzewkę. Później w pięknym stylu pokonał naszą trasę a o kiełbaskach to już nie wspomnimy. Na koniec zabawiał historiami ze swoich wyzwań związanych ze sportem... oj trzeba tego posłuchać na żywo... i nie długo będzie ku temu okazja. Łukasz zaprasza wszystkich na imprezę charytatywną która organizuje wraz z klubem Nordic Walking Poland i prezesem Marcinem Szulcem. Odbędzie się ona w przyszłą niedzielę 25 marca w Siedlcach przy hotelu Hotel Aleksandria . Zapisać można się na http://www.e-gepard.eu/show-contest/474 Dystans NW to 5 km, ale zaplanowano też rajd pieszy na dystansie 2,5km. Każdy otrzyma na mecie super medal a osoby startujące w kategorii NW zawalczą o puchary. Cel akcji jest szczytny bo cały dochód zostanie przekazany na Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku . My wraz z Klub Aktywnych parkrun Skórzec jedziemy i namawiamy też Was. Pomożecie?......
A jako, że parkrun w Skórcu jest nieodwołalny i oczywiste jest, że w kolejną sobotę też się odbędzie to już dziś zapraszamy na Bieg #14 parkrun Skórzec Widzimy się.
 

“Wszystkiego najlepszego nasze kochane Kobietki” czyli #12 parkrun Skórzec.

Zdjęcie użytkownika Parkrun Skórzec.

Kolejna sobota i kolejny parkrun w Skórcu za nami.

I to już prawie wiosennych okolicznościach natury. Po niedawnym śniegu i lodzie prawie nie ma śladu, ale za to pojawiło się piękne błotko czyli to co lubimy najbardziej. Dzisiejsza edycja specjalna odbyłacsię z okazji niedawnego dnia Kobiet, ale i chłopaki coś na osłodę mieli. Krzyś wręczył każdej pani tulipana a Monika podzieliła słodkie batony pośród naszych chłopaków. Jak zwykle nie zabrakło słodkości na po biegowy poczęstunek...( Marta dzięki za ciasto marchewkowe..) i ciepłej herbatki... bez prondu Tomasz Znój.
Nic to wszystko gdyby nie nasi wolontariusze, bo to dzięki nim nasz bieg się odbywa. W organizację tego zaangażowało się aż 15 osób, i tak: • Amelia KRUPA pięknie wszystkie kody poskanowała • Arkadiusz Kubas z rana trasę przygotował i ten raport poczynił • Jakub ZAŃKO, Magdalena IWAŃSKA , Malwina TUREK i Agata KUBAŚ dzielnie nam kibicowali • Justyna Niedziałek bieg koordynowała i czas mierzyła • Krzysiek Kubaś na lini mety tokeny wręczał • Marta Kubas wraz z Helena KRUPA piękne zdjęcia nam zrobiły • Monika IWAŃSKA o ciepłą herbatkę zadbała • Ryszard WYSOCKI, Stanisław ŚWIĄTEK, Stanisław ŻAK trasę zabezpieczali • Tomasz ZAŃKO, jako zamykający stawkę, dopilnował aby wszyscy do mety dotarli.
Bardzo Wam dziękujemy za pomoc i przypominamy, że każdy może się przyłączyć do naszej super ferajny wolontariackiej. Wystarczy napisać do nas lub po prostu przyjść chwilę wcześniej i zgłosić się do koordynatora biegu.

Na lini startu stanęły dziś 24 osoby.

Powitaliśmy 3 debiutantów dla których był to pierwszy bieg parkrun w ogóle: Edyta WNSCHIK, Marta BRODAWKA, Marianna BORKOWSKA – super dziewczyny i zapraszamy na następne biegi. Aż 11 osób poprawiło swoje rekordy trasy (PB): Rafał Golec, Arkadiusz Kubas, Michał Kaczorowski, Edyta ZIELIŃSKA, Hanna Kosiorek, Alicja Solnica, Jarosław KACZOROWSKI, Krzysztof ZAŃKO, Krzysztof KRUPA, Bartosz OLSZEWSKI i Małgorzata OLSZEWSKA. Najszybciej trasę pokonał Rafał GOLEC, natomiast najszybszą dziewczyną była Edyta ZIELIŃSKA. Nie zabrakło też juniorów biorących udział w programie "6za6". Krzysztof ZAŃKO, Cezary OLSZEWSKI, Bartosz OLSZEWSKI i Maciej IWAŃSKI zaliczyli swój kolejny bieg i są coraz bliżej swojej "szóstki".
Nie obyło się też bez jubileuszy. Dyplomy za ukończenie 10 biegów odebrały: Anna Krupa, Ewa Zańko i Hanna Kosiorek..... gratulujemy.

Niestety, ale wiosna i znikający śnieg odkryły...

....spore ilości śmieci pozostawionych w lesie przez... no właśnie kim jest człowiek śmiecący w lesie. Nam nie mieści się w głowach jak to można traktować las jako wysypisko. Na pewno nie były to śmieci zostawione przez parkrunerów. Jako, że korzystamy z tego terenu postanowiliśmy przy okazji biegu trochę go uprzątnąć. Uzbierały się tego 3 wory a na pewno nie zebraliśmy wszystkiego. A co tam nie było....

Nadal zbieramy przybory plastyczne...

...dla fundacji Onkolandia, która pomaga dzieciom zmagającym się z chorobą nowotworową w Centrum Zdrowia Dziecka. W przyszłym tygodniu będzie ostatnia okazja żeby dorzucić coś od siebie.
I już dzisiaj zapraszamy na kolejny Bieg #13 parkrun Skórzec - Najszczęśliwszy Bieg W Życiu. Czarne koty, kominiarz i czterolistne koniczyny – przynoście swoje amulety szczęścia.
To pa.... widzimy się w sobotę o 9.
 

#11 parkrun Skórzec

Zdjęcie użytkownika Parkrun Skórzec.
Dzisiejszy raport popełniła Ewa Zańko (kto za tydzień??)

To już 11 albo dopiero 11 raz razem.

Zgodnie z wytycznymi Arkadiusza zamieszczam na samym początku listę dobrodziejów czatujących na każdym odcinku naszych biegów, żeby żadna sierotka nie zbłądziła w lesie bo jak przestrzegała mama Czerwonego Kapturka zły wilk czai się w kniejach (podobno tym razem znowu były to tylko łosie ale jakby nie patrzył to też dzika zwierzyna).
Ochroniarzami jak zwykle byli Stanisław Świątek i Ryszard Wysocki. Sygnały dymne dla biegaczy dawał Stanisław Żak. Okrzyki i nawoływania to sprawka Agaty i Ewy Kubaś a pomocnikiem był Kuba Zańko. Arek jak zwykle koordynował (ten jak zwykle ma trzy grosze do dodania), Marta sesję foto zrobiła i czas zmierzyła (niech częściej to robi bo najwięcej rekordów przy jej pomiarach pada hihihi), Monika Iwańska tokeny na mecie rozdawała a Justyna skanowała a Anna Krupa tyły zabezpieczyła i strzałki do mety przytargała. Słodką gwiazdą dzisiejszego poranka był Tomek Skóra, który na początku rozgrzeweczkę poprowadził a potem pączusiami nas uraczył. W sumie 12 osób pracowało przy organizacji dzisiejszej imprezy. Jak zwykle najbardziej Wam wolontariuszom za swoje zaangażowanie dziękujemy i przypominam, że każdy może przyłączyć się do organizacji naszych cosobotnich biegów. Wystarczy przyjść chwilę wcześniej i zgłosić się do koordynatora.... to ten w niebieskiej kamizelce.
Na starcie stanęło 19 osób i jak można było było również dzisiaj zauważyć wciąż przybywa nowych twarzy (jak to się mawia w kupie siła) i tym razem swoje pierwsze (bardzo szybkie bo biegowe) kroki na naszych parkrunowych ścieżkach postawili: Alicja Solnica i Piotr Zakrzewski. Jak juz wcześniej wspomniałam bez rekordów się nie obyło (to dzięki temu, że Marta czas mierzyła ), a swoje osobiste rekordy trasy (PB) pobili: Tomek Skóra, nasza przodowniczka morsowania - Hanna Kosiorek, Czarek Olszewski, Justyna Niedziałek, Dorota Piekart, Maciek Iwański i Magdalena Zakrzewska. Cieszymy się Waszymi postępami ... co sobotę jesteśmy coraz lepsi - super.
Najszybciej nogami dzisiaj przebierała Hanna Kosiorek (o jacy my wszyscy dumni jesteśmy), a najszybszym panem był Tomek Skóra. Pełne rezultaty z naszego biegu jak zwykle na: http://www.parkrun.pl/skorzec/rezultaty/ostatnierezultaty/.
Pięcioro juniorów zaliczyło też dzisiaj swój kolejny bieg w ramach programu “6za6”. Byli to: Amelia i Helenka Krupa, Czarek i Bartek Olszewscy oraz Maciej Iwański. Jesteście super.
Nie można również pominąć tak ważnego wydarzenia jakim jest powstanie nowego klubu, który zadebiutowała w ramach parkrun i obrał nazwę Klub Aktywnych parkrun Skórzec. Wszystkich chętnych oczywiście zapraszamy, gdyż trzeba pokonywać swoje bariery, a co niektórzy już to rozpoczęli morsowaniem. Wszelkie aktywności prozdrowotne są mile widziane. A skoro wspomniałam o zdrowiu to za tydzień również będą zbierane przybory szkolne dla dzieci przebywających w szpitalu - dajmy im również chwile szczęścia i zapomnienia o swojej chorobie.
Kto zjada ostatki ten piękny i gładki więc dzisiaj odbył się dalszy ciąg imprezy 10 biegu parkrun i dojadaliśmy kiełbaski ciasteczka i co tam jeszcze zostało a co się zmarnować miało.
I już dzisiaj zapraszamy na Bieg #12 parkrun Skórzec - Aktywny Dzień Kobiet. Zachęcam dziewczyny do ubrania spódniczek, niech panowie będą zadowoleni bo podobno coś dla nas szykują.
⇐ Newer Posts in Category