Podsumowanie #194 biegu

Zima znowu zaskoczyła, czyli #194 parkrun Warszawa-Praga za nami! Miało być ciepło, sucho i wiosennie, jednak po raz kolejny zima postanowiła nas zaskoczyć :) Na szczęście dla nas to nie jest żaden problem i jak co tydzień pokazaliśmy, że Parkrun to najlepszy sposób na rozpoczęcie soboty!

Dziękujemy wolontariuszom – Bogdanowi, Januszowi, Konradowi, (aż 3!) Krzyśkom, Marcinowi, Michałowi, Monice oraz Robertowi – za to że z nami są i pomagają nam w organizacji biegu. Gdyby nie wy parkrunu by nie było!

Linię mety w tym tygodniu przekroczyło 48 osób. 3 osoby biegło razem z nami po raz pierwszy (i mamy nadzieję że nie ostatni ;) ). Dzięki mimo wszystko dobrym warunkom do biegania, 3 osobom udało się polepszyć swój dotychczasowy rekord – brawa dla was i liczymy, że z czasem uzyskacie jeszcze lepsze wyniki.

Szczególne gratulacje należą się Piotrkowi który po raz 100 przekroczył dzisiaj linię mety! Jest to naprawdę niesamowity wyczyn!

Najszybsze osoby pośród panów w tym tygodniu to:

1) Alan PARSONS (18:50) – Nowy PB!

2) Adam LEŚNIAK (19:14)

3) Łukasz NIEWIŃSKI (19:19)

Natomiast najszybsze panie to:

1) Helen CARR (20:40) – Pierwszy raz z nami!

2) Magdalena Anna DOBAJ - ZEREK (21:40)

3) Anna JASINA (23:46)

 

Do zobaczenia za tydzień!

 

Koniec obijania się, czyli parkrun Warszawa-Praga #191

Początek lutego dla większości z nas jest okresem kiedy już mamy określone plany i cele biegowe na cały rok. Dla jednych będzie to zmierzenie się z nowym dystansem, dla innych złamanie konkretnego czasu. Niektórzy pośród nas będą chcieli ukończyć ten jeden konkretny bieg, inni ich cały cykl. Jednak dla każdego, luty oznacza, że nadchodzi ten moment kiedy trzeba stanowczo powiedzieć sobie, że to jest koniec zimowego snu i powoli trzeba szykować się na wyzwania jakie czekają nas w 2017 roku!

Właśnie nadeszło 'jutro' od którego zaczynamy ponownie szlifować formę i kondycję! Dlatego liczymy na to, że w najbliższą sobotę, zamiast ciepłej kołdry wybierzecie buty biegowe i przyjdziecie na parkrun :)

 

Podsumowanie #190 biegu Parkrun Warszawa-Praga

Oj było ślisko, czyli parkrun Warszawa-Praga #190 za nami! Dzisiaj nawierzchnia nas nie rozpieszczała i po raz kolejny można było przebyć całą naszą trasę bez odrywania nóg od ziemi. Zbliżamy się do powoli do tego momentu, gdzie bieganie w rakach z głupiego żartu, zamienia się w nie głupi pomysł ;) Po raz kolejny też, na mecie mogliście napić się jedynej niepowtarzalnej, parkrunowej herbaty, pamiętajcie tylko o kubkach :)

Gorąco dziękujemy za pomoc wszystkim wolontariuszom – Arkowi, obu Krzyśkom, Magdalenie, Marcinowi, Michałowi, Monice, Robertowi, Sebastianowi, Wojtkowi i Zofi– Gdyby nie wy, ten bieg nie mógłby być taki wyjątkowy!

Dzisiaj do mety doślizgało się 51 osób, z czego 3 ślizgało się w skaryszaku po raz pierwszy. Nie wiemy jak tego dokonała, ale Monika poprawiła swój dotychczasowy czas i teraz może poszczycić się nowym PB!

Pierwsze trzy miejsca w tym tygodniu należą do:

Panowie:

1) Brian RENNIE (18:19) – Pierwszy raz z nami!

2) Andrew MOSSOP (18:31)

3) Alan PARSONS (19:36)

Panie:

1) Magdalena Anna DOBAJ – ZEREK (22:23)

2) Monika Justyna TURCZYŃSKA (25:01) – Nowy PB!

3) Sarah DUNNE (26:00) – Pierwszy raz z nami!

Pełne wyniki znajdziecie tutaj

Do zobaczenia w następną sobotę!

 

Podziękowania od Arka

Kochani moi, jesteście kochani. :)

 
Jak powszechnie wiadomo parkrun to nie tylko dystans, trasa, wyniki, zestawienia, ilość biegów czy życiówki. Parkrun to przede wszystkim LUDZISKA. A takich ludziów :) jak w naszym Skaryszaku, to można na świecie ze świecą szukać. To co piękne w naszym mikroświatku, to co czyni go wyjątkowym, to pełne wyluzowanie. Można by powiedzieć "jest sobota - nie ma obciakających gaci" (no, może poza biegowymi legginsami) :). Superancka jest też nieprzewidywalność naszych ludzi, potrafimy się nawzajem zaskakiwać (najczęściej pozytywnie ;) ).

 
Takim niecodziennym wydarzeniem był dla mnie dzisiejszy bieg, a raczej to co przed i po nim nastąpiło. Mogłem się spodziewać odśpiewania "sto lat", nie przeczę, ale to, co miało miejsce po biegu, spowodowało, że szczena mi opadła i uciekła z krzykiem. Byłem na maksa wzruszony i nie wiedziałem, co powiedzieć.

 
Jesteście pozytywnie pojechani i tak trzymajcie. Bez tego Skaryszak będzie tylko parkiem, w którym odbywają się biegi. Ze swojej strony mogę tylko zapewnić, że będę robił wszystko, żeby na naszych parkrunowych biegach nie było nudno.
Zapewne część z Was już wie, że dziś mamy przedsionek Świąt Bożego Narodzenia. Dla tych, którzy jeszcze tego nie ogarnęli, mam 2 słowa - "Ogarnijcie Się". ;)

 
A teraz tak bez mrużenia oka... Nie tylko na święta, ale i na każdy dzień roku życzę Wam tego, abyście kochali i byli kochanymi, abyście spotykali na swej drodze samych cudownych ludzi i doświadczali wspaniałych chwil. A jeśli nawet przydarzą się Wam Ci mniej mili ludzie i mniej przyjemne momenty, powtarzajcie sobie: "To tylko antrakt i za chwilę rozlegną się 3 dzwonki wzywające na kolejny akt przedstawienia Cudowne Życie". :)

 
P.S. Szkoda, że rzuciłem w diabły picie, bo skoro mam 40 lat na karku, to powinienem teraz dawać 40 % w szyję. ;)

 

Wiadomość z ostatniej chwili!

Nasi mali parkobiegacze przygotowali dla was... a z resztą, jutro sami zobaczycie :)

Zostawcie trochę miejsca na choince w domu ;)

 

#183 bieg podsumowanie

Miało być dużo śniegu, mieliśmy sypać sól, czyli parkrun Warszawa-Praga #183 za nami! Po raz drugi w tym miesiącu zaskoczyła nas zima ;) nikt się nie spodziewał, że dzisiaj podczas biegu będzie tak ciepło :) Co prawda pojawił się też największy biegowy demotywator – deszcz, ale dla nas parkrunowych wyjadaczy to nie jest przeszkoda :P

Dzisiaj świętowaliśmy Międzynarodowy Dzień Wolontariusza! Nie raz już o tym mówiliśmy i pisaliśmy i cały czas będziemy to powtarzać, gdyby nie wolontariusze naszego biegu by nie było! Dlatego bardzo dziękujemy naszym wolontariuszom – Januszowi, Krzyśkowi, Krystynie, Marcinowi i Monice - za pomoc w organizacji naszego biegu (szczególnie w taką pogodę). To wasza bezinteresowna ciężka praca i chęć pomocy sprawia że parkrun jest taki wyjątkowy!

Kiepska pogoda plus dużo innych biegów przełożyło się na ilość biegaczy w tym tygodniu. Linię mety przekroczyło 40 osób. 3 uczestników po raz pierwszy biegło w naszym parkrunie – mamy nadzieję że pogoda was nie wystraszyła i jeszcze nas odwiedzicie! Wielkie gratulacje również dla Łukasza który jako jedyny polepszył swój dotychczasowy parkrunowy rekord!

Pierwsze trzy miejsca w tym tygodniu należą do:

Panowie:

1) Wojciech SKORY (17:30)

2) Andrew MOSSOP (18:45)

3) Łukasz KLAŚ (19:03) – Nowy rekord osobisty!

Panie:

1) Magdalena Anna DOBAJ – ZEREK (21:06)

2) Anna JASINA (22:24)

3) Edyta KRUK (24:46)

Za tydzień 3 sobota miesiąca, wiecie co to oznacza? :)

Do zobaczenia za tydzień!

 

Podsumowanie #175 biegu

Po asfalcie, czyli parkrun Warszawa-Praga #175 za nami! Cieszy nas, że nasz mały apel na temat dbania o zieleń w skaryszaku był skuteczny. Pamiętajcie, coraz mniej w Warszawie jest zielonych miejsc, dlatego dbajmy o te które jeszcze mamy! Dodatkowo, w tym tygodniu mija 5 rocznica od kiedy w Polsce wystartował pierwszy bieg parkrun. W związku z czym Parkrun Polska przygotowała dla was specjalny konkurs! Więcej informacji znajdziecie tutaj

Pragniemy podziękować wszystkim wolontariuszom – Bogdanowi, Krzyśkowi, Marcinowi, Monice oraz obu Robertom – gdyby nie wy nasz bieg nie mógłby się odbyć!

Podczas dzisiejszego biegu, linię mety przekroczyły 73 osoby w tym 8 osób biegło z nami po raz pierwszy. Bardzo nas cieszy, że pomimo coraz mniej komfortowej pogody nadal odwiedzają nas nowe osoby, kto wie może wkrótce przekroczymy magiczną liczbę 5000 osób biegających naraz parkrun w całej Polsce. 7 osobom udało się poprawić swój dotychczasowy parkrunowy rekord. Wielkie gratulacje dla wszystkich biegaczy! Już samo wyjście z domu w taką pogodę o takiej godzinie jest trudnym zadaniem, a wy do tego przebiegliście jeszcze 5km! :)

Najszybsze osoby w tym tygodniu:

Panowie:

1) Wojciech SKORY (17:58)

2) Łukasz POTAPCZUK (18:01) – Pierwszy raz z nami!

3) Michal MURAWSKI (18:11)

Panie:

1) Emilia ZIELINSKA (19:49)

2) Magdalena Anna DOBAJ – ZEREK (21:23)

3) Edyta KRUK (23:26)

Do zobaczenia za tydzień!

 

20 sierpnia – Bieg odwołany

Niestety z powodu przewidywanych bardzo dużych utrudnień na trasie, związanych z targiem śniadaniowym, w najbliższą sobotę biegu nie będzie :(

 

Prawie jak w Rio, czyli parkrun Warszawa-Praga #167

Parkrun to nie jest zabawa tylko ostra rywalizacja! Tu nie ma miejsca na ploteczki, i przebieżki. My walczymy o każdą sekundę, o każdy metr, o każdy krok!
W tym tygodniu nie ma taryfy ulgowej, będzie walka do samego końca, ostre bieganie i dużo rekordów.

Nie ważne czy twoja granica to 16minut czy 35minut w najbliższą sobotę razem postaramy się ją pokonać.

 

Uwaga! Drodzy biegacze! Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom z myślą o długoletniej biegowej tradycji jak również mając na uwadze przyszłe wydarzenia, pragniemy Was poinformować iż począwszy od #167 biegu parkrun Warszawa-Praga start biegu rozpoczynać się będzie o godzinie 9:00 (a nie około godziny 9 jak to dotychczas miało miejsce). Oznacza to również, że rozgrzewka będzie rozpoczynać się wcześniej niż dotychczas - o godzinie 8:45.

 

Parkrun odwołany :(

Nie wiemy co wy NATO... ale w najbliższą sobotę biegu nie będzie :/

NIE BOIMY SIĘ DESZCZU!
NIE BOIMY SIĘ ŚNIEGU!
NIE BOIMY SIĘ UPAŁÓW!
NIE BOIMY SIĘ WICHUR!
NIE BOIMY SIĘ KAŁUŻ!
NIE BOIMY SIĘ MROZÓW!
NIE BOIMY SIĘ GRADU!
NIE BOIMY SIĘ SAMOCHODÓW!
NIE BOIMY SIĘ DZIUR W ASFALCIE!
ale... zasieków, przypadkowych łapanek oraz bandy uzbrojonych po zęby komandosów w skaryszaku się boimy

Jednak nie oznacza to, że w sobotę macie wolne od biegania! Wręcz przeciwnie - w najbliższą sobotę zachęcamy was abyście pobiegli do naszych kolegów i koleżanek z innych Warszawskich (i pod-) lokalizacji:
Parkrun Warszawa - Bródno
parkrun Warszawa-Ursynów
parkrun Warszawa-Żoliborz
Parkrun Konstancin-Jeziorna
parkrun Pruszków

A ci z was którzy myślą, że skoro są na wakacjach, to nie muszą iść na parkrun, proponujemy zapoznać się z tą mapką