#219 psi parkrun na Ursynowie

Piękny, ciepły poranek na Ursynowie i specjalna psia edycja parkrun. Dziękujemy za obecność 70 biegaczom, wielu cudownym wolontariuszom oraz kilku psiakom ze Schroniska na Paluchu. Ja zapewne zauważyliście piski były bardzo grzeczne, przyjazne i nawet nie hałasowały podczas odprawy. Może któryś z nich przypadł Wam do gustu i moglibyście go przygarnąć?
Powitaliśmy dziś Karolinę, Ewelinę, Aleksandrę, Marcelinę, Magdalenę, Ilonę, Bożenę (z Egiptu), Rafała, Krzysztofa, Piotra, Adriana, Łukasza. Cieszymy się, że dołączyliście do rodziny parkrun i zapraszamy co sobotę na poranny rozruch.

Mamy też wspaniałą wiadomość - nasz parkobiegacz Gaweł po raz 5 został tatą, więc tak się spieszył, że pierwszy przybiegł na metę i zaraz wracał do swojej gromadki - gratulacje! Wszystkiego najlepszego dla Maleńkiej Córeczki!
Michał (który ma "zaledwie" czwórkę potomstwa) przebiegł dziś we wspaniałej formie swój 50 parkrun i tym samym dołączył do klubu czerwonych koszulek - pięknie!
Dziękujemy za Waszą hojność i dary dla Schroniska na Paluchu! Wolontariusze-studenci UW zajęli się ich dostarczeniem podopiecznym.
Już za tydzień kolejne spotkanie: parkrun majówkowy - będzie cudownie.
Przybywajcie!